Jest taka historia. Opowieść o Januszu Korczaku

    Kolejna książka wpisująca się w Rok Korczaka to opowieść dla dzieci o Starym Doktorze, napisana przez Beatę Ostrowicką
, zilustrowana przez Jolę Richter-Magnuszewską, a wydana przez Literaturę. Cena, jak to z książkami z tego wydawnictwa, przyjazna: 21,90. Dodam, że Literatura rekomenduje ją plus-siedmiolatkom.


    
    Dziewięcioletni przeziębiony Jasiek leży w łóżku. Opiekuje się nim prababcia Frania. Któryś już raz snuje wnukowi opowieść o swoim dzieciństwie. Okazuje się, że babunia była wychowanką "Panadoktora", Janusza Korczaka, dzieckiem z sierocińca na Krochmalnej. Pod wpływem opowieści babci Jasiek przenosi się myślą w przeszłość, krąży po domu sierot i patrzy na wszystkie jego osobliwości. Widzi dwa filary sierocińca: Korczaka i Stefę Wilczyńską. Wędruje po wywołanym z przeszłości Domu mając za przewodniczkę małą Franię i inne Korczakowe dzieci. 



    Słynne dyżury - obowiązki, które można dobierać według zdolności i zamiłowań. Dzieci współstanowiące zasady, domagające się szacunku od dorosłych, żyjące według czytelnych reguł, których łamanie mogą wytknąć nawet Panu Doktorowi. Jest uzewnętrznianie żalu, artykułowanie przeprosin, formułowanie chęci i problemów - do tego służyły specjalne zeszyty, czy skrzynka ogłoszeń. Widzimy dzieci, które mają prawo do zabawy, spokoju, dużych porcji jedzenia i snu, do rozwijania swojej aktywności. Wszystko przygotowuje do samodzielnego życia, które zaczyna się w wieku 15-16 lat. To można z książki Ostrowickiej wyczytać, więc jeśli chodzi o porcję faktów - dobrze jest!  

    Słuchając o takich dziwach, Jasiek naturalnie konfrontuje metody Panadoktora z tym, co robią dorośli opiekunowie. Co się okazuje: wokół Jasia brakuje taktu, empatii, poszanowania dla dziecięcego czasu i starań. Nauczyciele robią rzeczy, na które nie pozwoliliby sobie wobec dorosłych, dobrodusznie wyśmiewają grubaska, wiedzą lepiej, co powinno zaprzątać dziecięcą uwagę i budzić wzruszenie. Tutaj plus dla Ostrowickiej, że hasło szacunek przełożyła na bliskie współczesnemu dziecku sytuacje. 
    Sposób opowiadania za to niejasny. Najpierw pierwszoosobowa narracja dziewięciolatka, w tym referowanie słów babci staruszki, dalej opowieść babci jako małej dziewczynki, gdzie przenosimy się z łóżka w przeszłość po to, żeby nie ograniczać się do suchego referowania myśli Korczaka, później słyszymy głosy innych dzieci, które coś robią, gdzieś biegają, tworząc narracyjny bałagan - ja się zwyczajnie w tym nie łapałam! Nie ma klamry narracyjnej, wyciszenia, ostatnia kwestia dotyczy Korczaka, który mógł się uratować od Umschlagplatz, a nie zrobił tego. Skoro już Ostrowicka wywołała postać Jaśka, powinna pozwolić jemu zakończyć historię. Są akapity czułostkowe i niepotrzebne, a porządnego zakończenia mi zabrakło. Widać, że postaci służą tylko ilustrowaniu tez, że stworzone zostały po to, żeby pokazać, jak na rozmaite rzeczy reagował Korczak.
    Czy książka ta mnie wzruszyła? Przykro mi, nie. Buzia Kocyka z Pamiętnika Blumki Iwony Chmielewskiej, jego zakłopotane nóżki stopami do wewnątrz mają znacznie większą siłę wyrazu, niż opowieść babci Frani. Niedobre są powtarzające się zdania "tę część historii lubię", "ta część historii jest straszna". Do licha! Trzeba samą historię tak opowiedzieć, żeby dziecko się albo rozbawiło, albo wprawiło w refleksyjny nastrój, a nie podpowiadać mu, co ma czuć, kiedy Korczak idzie z dziećmi do tego ostatniego pociągu!


    
    Ilustracje są niekonsekwentne stylistycznie: trochę rozchełstanych malowanek, trochę niedokładnych dziecięcych wycinanek, pstrokate, nijakie, o małej sile wyrazu. Nie da się ich bardzo polubić i z którejś zrobić pars pro toto całej książki. 
    Ech! Jednakowoż, jak mówi najlepsza księgarka na świecie, dobrze, że powstała taka książka, co "po porządku" objaśnia Korczka. Ja się zgadzam, ale... czekam na inną :)

autor: Beata Ostrowicka
tytuł: Jest taka historia. Opowieść o Januszu Korczaku
ilustracje:
Jola Richter-Magnuszewska
wydawnictwo: Literatura
rok wydania: 2012

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Grzechy dzieciństwa - "Opowieść o Cebulku" Gianni Rodari

RYŚ MIASTA Katarzyny Wasilkowskiej / DROBIAZGI TAKIE JAK TE Clare Keegan

Juliusz, Joanna, Zygmunt, czyli jak mszczą się poeci