Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014

Praktykowanie zachwytu - NA WYSOKIEJ GÓRZE KRYSTYNY MIŁOBĘDZKIEJ I IWONY CHMIELEWSKIEJ

Obraz
Nie da się jej przeczytać z lewej do prawej, od początku do końca, tak, by powiedzieć: przeczytałem, odczytałem, wiem. I by dało się określić, jaki pożytek z niej płynie. Na wysokiej górze z Wydawnictwa Miejskiego Posnania - książka oglądana przeze mnie na okrągło, a każdy raz podbija tę pierwszą przyjemność. Za skomplikowane doznaniaodpowiadają dwie kobiety, których poetyckie wrażliwości spotkały się między okładkami. Zadziwiające, dysponują tym materiałem, jaki każdy z nas trwoni: jedna papierem, druga słowami. Świadomość dotkliwa: tu poezja powstaje na naszych oczach. Prawie chwytamy ten moment. 




     Zanim pójdę dalej, wezmę lekki rozbieg. Znów czytałam Dziewczynkę w baśniowym lesie Pierre Peju. Jestem głęboko zadowolona, że są książki broniące rozkoszy czytania i anarchizujące akt lektury. Choć z zapleczem wiedzy, są intencjonalnie rozwichrzone, bo materia, którą obracają, właśnie takiego mówienia wymaga. No i same dają przyjemność*
    Co właściwie robi francuski li…