Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

ARCYPALCE MARION DEUCHARS - ćwiczenia przed arcydziełem

Obraz
Tradycyjnie przemówię z ambony.       Czy też słyszycie tyleile ja narzekań na to, że motoryka mała u dzieci kuleje? Mali ludzie nie potrafią wiązać sznurowadeł, wycinać, wydzierać, operować igłą, długopisem, składać modeli. Mało rysują, niechętnie piszą. Wtórnie źle ręcznie piszą także dorośli. Coraz gorzej orientują się w przestrzeni i mali, i duzi. O katastrofalnie złym poziomie umiejętności czytania (ze zrozumieniem) grzmi się od jakiegoś czasu.       Zaryzykuję górnolotne uogólnienie, że to dlatego, iż coraz częściej świat dostajemy gotowy do użycia, coraz bardziej ku nam podany, zautomatyzowany, coraz mniej oporny, coraz mniej do własnoręcznego i własnogłownego stworzenia. Manfred Spitzer, autor Cyfrowej demencji mówi o zabójczej procedurze "copy + paste"* , która uniemożliwia głębokie przetwarzanie informacji, a co za tym idzie - uczenie się. Coraz częściej rezygnacja z tych bardziej skomplikowanych czynności podyktowana jest nie formułą "mogę, ale nie chcę&qu…

ŁAUMA KAROLA KALINOWSKIEGO

Obraz
Już po Zaduszkach, Dziadach, Halloween, mroczniejący listopad przed nami, groby, noc, zgnilizna. Jakie światełko zapalić w takim mroku? Oto opowieść w sam raz na mrok. To dziwne, obce słowo trzeba obrócić w ustach przynajmniej trzy razy:Łauma.  
     Sława poprzedzała tę książkę. Opinie-fanfary, że dzięki takim historiom jak Łauma komiks wkracza na literackie salony, że narracja obrazem to równoległy, w pełni wydolny sposób ekspresji i opowiadania o świecie, a nie rozrywka dla średnio czytatych. Świetne recenzje, nagrody, adaptacja dla teatru, w końcu sugestie ludzi kultury, żeby tę przebogatą książkę wprowadzić do trwałego obiegu, to jest do kanonu lektur szkolnych (zamysł anarchistyczny, o czym za chwilę). Gdy w końcu wpadła mi w ręce, zdziwiłam się, że taka mała. I że w poziomie.




Pewnego mroźnego dnia mój tata stał się mordercą. Przeczytałam to, po czym przestałam być na tym świecie i przesączyłam się w czarno-biały. Wsiąkłam. Zrobiła się zima, stało się smutno, a potem strasz…