Szalony jak majowy zając - ZAJĄC I DZIECKO Doroty Gellner
Dorota Gellner to sprawdzona firma. Dzieci cieszy. Wesoła jest. Proza, wiersze, teksty piosenek, słuchowiska. Rymuje od lat wielu, także moje dzieciństwo brzmi Ogórkiem wąsatym i Zuzią, lalką niedużą . Z wielkiego dorobku cenię przede wszystkim W czepku urodzone z wariackimi obrazkami Kacpra Dudka, opowieść o dziecku znacząco innym od oczekiwań. Żarłocznym, ekspresyjnym, twórczym - trudnym do okiełznania. Jeszcze może Krawcowe i Gryzmoła. Bo tu widać literatkę-ryzykantkę, ekspresyjną i nieukładną. Gellner rymuje nawet prozę, w czym zdecydowanie nie gustuję. Jeśli nie jest epiką ani prozą poetycką, rytmiczna i rymowana proza toczy się jak wózek na szynach, monotonnie postukując. Na szczęście teraz mam przed sobą nie rymy, a scenki, których sednem są dialogi. Ekscentryczna forma jak na twórczość dla dzieci, dlatego bardzo mnie zainteresowała. Dwie książeczki: Zając z 2010 roku, teraz wznowiony oraz Zając i dziecko , świeżutki...