Posty

Wyświetlam posty z etykietą Nesbo Jo

Jo Nesbo "Doktor Proktor i wielki napad na bank"

Obraz
     Mam wrażenie, że pisząc opowieści o trójce przyjaciół z Oslo Jo Nesbo nieźle się bawi. Do tej pory wyprodukował cztery historie o Doktorze Proktorze, Bulku i Lisie, jak dodaje wydawca, bestsellery. Nie zamierzam tym razem stawać okoniem i twierdzić, że "dobrze sprzedający się" nie jest równoznaczne ze "znakomity". Nie zamierzam, bo jeśli witze i sensacja produkowane przez Jo Nesbo dla dzieci dobrze się sprzedają, to i ja się do sukcesu przyczyniam - wszem i wobec chwaląc. Nawet, jeśli Nesbo odkrył cudowny sposób wślizgiwania się w łaski dziecięcych czytelników, to mnie również kupił.

Jo Nesbo dla dzieci

Obraz
     Dok ończenie tego posta.     Plucha*. Syberia, na której żyliśmy ostatnio, zamieniła się w krainę wilgotnej szarości. Spod łat śniegu wystają wymacerowane roślinne zwłoki.      Mroczne myśli nie są złe, skoro pod piszącymi palcami znów Jo Nesbo. Tym razem ten dla dzieci, wydawany przez Czarną Owieczkę, wydawnictwo-córkę Czarnej Owcy. Jo Nesbo to nie jedyny popularny autor kryminałów, którego dziecięce książki opublikow ała Czarna Owieczka. Dostaliśmy w zeszłym roku Super-Charliego Szwedki Camilli Lackberg. Czarną Owieczkę możecie ponadto pamiętać jako wydawcę wyróżnionej przez IBBY w grudniu 2012 roku Klary Macieja Wichy, czy książek szwedzkiej autorki Pernilli Stalfelt, znanej z czarnoowcowej serii Bez Tabu, gromadzącej Małe książki o... (włosach, miłości, śmierci, życiu, kupie, strachach i kilku innych zagadnieniach). O ile edukacyjne książki Stalfelt mogą pomóc w rozmowie o różnych, trapiących dziecięcy umysł, problemach, ...

Jo Nesbo dla dorosłych i dla dzieci

     Czy wiecie, że Jo Nesbo, Norweg, który wymyślił Harry'ego Hole'a, pisze książki dla dzieci? Ostatnio cieszy mnie naprzemiennie w dwóch odsłonach, dziecięcej i dorosłej. Najpierw dygresja usprawiedliwiająca, później Harry Hole, a dopiero potem - Bulek.      Pamiętam, jak czytałam Imię róży . I jak żal mi było zostawiać Wilhelma z Baskerville*. Taki detektyw pozwala wierzyć, że świat da się okiełznać . Pewnym substytutem był dla mnie wówczas serialowy braciszek Cadfael, XII-wieczny zakonnik po przejściach, opiekujący się klasztornym ogrodem, który w powieściach aż dziewiętnaście razy zabawił się w detektywa. Edith Pargeter, autorka książek, na podstawie których w latach dziewięćdziesiątych nakręcono serial z Derekiem Jacobi**, wydała pierwszą powieść o mnichu-detektywie w 1977 roku, cztery lata przed opublikowaniem przez Eco Imienia Róży . Od 1997 do 2011 roku Kroniki braciszka Cadfaela nieprzerwanie wydaje poznańskie wydawnictwo Zysk i s-...